|
Czarne teriery, które spotkałam i
miałam przyjemność szkolić, to psy bardzo specyficzne.
Bardzo wrażliwe, dość pojętne, chętne do współpracy,
potrafią być spokojne ale jednocześnie wtedy kiedy
trzeba dość aktywne.
Zacznijmy od wychowania. Z mojego doświadczenia wynika,
że CTR dość kiepsko znosi ciągłe strofowanie.
To pies, który doskonale wyczuwa nasz nastrój, nie jest
psem krnąbrnym. Uwielbia spędzać z nami czas. W domu CTR
ciągle kładzie
się tam gdzie coś się dzieje. W kuchni można się o niego
zabić;-). To pies, który chce nam towarzyszyć wszędzie.
Nie znosi dobrze rozstania, ani przebywania ciągle na
podwórzu.

Przy wychowaniu młodziaka kładłabym duży nacisk na
socjalizację z ludźmi i psami.
Jeśli jest jej odpowiednio dużo mamy dużą szansę na to,
że nasz pies będzie zrównoważony i miły dla otoczenia.
Od szczeniaka trzeba kłaść nacisk na to abyśmy mogli psa
czesać, kąpać, zaglądać wszędzie.
Jeśli pozwolimy się sterroryzować młodziakowi gryzącemu
szczotkę to niestety będziemy mieli chodzące skołtunione
zwierzę i spory problem. Pamiętajmy, że błędy popełnione
w młodości później będą pokutować.
Polecam chodzenie z psem we wszystkie miejsca, w które
będzie zabierany jako dorosły pies, czyli do parku, do
fryzjera,
między inne psy, na zatłoczone ulice, na wystawy, etc..
Trzeba poświęcić czas na to aby jako młody pies, poznał
wszystkie środki lokomocji
(nawet jeśli mam auto, bo nigdy nie wiadomo czy nie
trzeba będzie skorzystać z innego środka transportu)

INGAR
VALICORD Willa Taira
Szkolenie CTRa powinno opierać się głównie na
pozytywach. Staramy się motywować go do pracy pozytywnie
a nie zmuszać do
przyjęcia wymyślonej pozycji. CTR zniesie karę, ale
tylko wtedy kiedy ma do nas bardzo
duże zaufanie i jest ona naprawdę sporadycznym
wypadkiem. W szkoleniu CTRa polecam więc stosowanie
zachęt a nie gróźb.
CTR-y, z którymi miałam przyjemność pracować nie
wymagały korekt. Raczej pokazania im co chcemy aby
robiły.
Uwielbiają uczyć się nowych sztuczek i bardzo długo
pamiętają to czego się nauczyły.
Jeśli chcemy osiągnąć z czarnym terierem dobry poziom
wyszkolenia powinniśmy poświęcić mu codziennie
kilkanaście
minut na szkolenie.
Codzienna, krótka, ciekawa praca, nasycona zabawą i
energicznymi ćwiczeniami, da nam dużo większy sukces niż
godzinna
sesja 3 razy w tygodniu. CTR powinien być podczas sesji
cały czas chętny do pracy a my kończymy sesję w momencie
kiedy mu coś najlepiej wyjdzie. Z dużym entuzjazmem psa
chwalimy. Pamiętajmy, że to w jaki sposób
zakończymy sesję - pies pamięta do następnej. Tak więc
jak coś nam pójdzie nie tak, zróbmy coś łatwiejszego,
coś
za co łatwo można psa pochwalić i w sposób pozytywny
zakończyć trening.

INGAR
VALICORD Willa Taira i VALKYRJA Willa Taira
Nie przemęczajmy psa kilkunastokrotnym powtarzaniem tego
samego ćwiczenia. Nie ma takiej potrzeby.
Chcemy mieć psa z błyskiem w oku i chęcią do pracy, a
nie wygaszonego
osiołka podążającego i na ślepo wykonującego nasze
polecenia;-)
Spotykane przeze mnie czernysze, którym właściciele
poświęcają czas i traktują po przyjacielsku to bardzo
miłe stworzonka.
Zdarzają się osobniki agresywne. Z reguły są to błędy
wychowawcze. Wbrew pozorom "krótkie trzymanie" u CTR-a
robi więcej szkody
niż pożytku. Cięgle karcony Czarnuch staje się psem
upartym i agresywnym nawet do właściciela. Są to
sporadyczne przypadki, ale jednak zdarzają się.
Trzeba pamiętać, że przeciętny CTR nie jest psem
wylewnym do obcych. Jest skupiony głównie na swojej
rodzinie.
W jakiego typu szkoleniu w Polsce jest wykorzystywany
CTR:
Posłuszeństwo - CTR jest w stanie opanować bezbłędnie.

DYMITR MOGADOR Willa
Taira
Jest dużym ale bardzo energicznym jak na tę wielkość
psem i można pokusić się
nawet o szkolenie sportowe. Trzeba pamiętać o krótkich
sesjach szkoleniowych, ale za to częstych.
Nie możemy teriera zanudzić bo będzie nam się snuł za
nogą zamiast pięknie truchtać.
W szkoleniu jako nagród zalecam smakołyki i duże piłki.
Trzeba pamiętać o wiązaniu psu kitki aby widział gdzie
leci
piłka;-) i czego od niego wymagamy.
Szkoleniem w tym kierunku może poszczycić się dosyć
spora liczba czernyszy (np.BRAWYJ KOZAK z Brzegów
Irtysza, GORAN MOGADOR Willa Taira, DYMITR MOGADOR
Willa Taira, COLA Iwola, IWAN Iwola, ILUZJA VALIKORD
Willa Taira i wiele innych) Jest to najpopularniejsza
forma szkolenia CTR-a.
CTR również dość dobrze sprawdza się w szkoleniu
obrończym, czego przykładem są psy w hodowli Filos
(BABETTA iz Moskowii - IPO III, TIBIA Filos - IPO III,
rodzeństwo UNITA i URIS - BABETTA Filos - IPO III,
rodzeństwo KESTRA, KAKADU, KASZIGA - TIBIA Filos - IPO
III, rodzeństwo JASPER i JAGUAR - TIBIA Filos - IPO III,
RUSŁAN – KASZIGA Filos - IPO I).

INGAR VALICORD Willa
Taira i VALKYRJA Willa Taira
CTRy, bardzo dobrze sprawdzają się jako psy stróżujące
(nawet bez specjalistycznego szkolenia). CTR to pies,
który dość długo czeka i dużo potrafi znieść, ale nie
waha się użyć swojej siły w ostateczności, w obronie
Pana lub mienia.
Co ciekawe, zauważyłam, że ataki na swoją własną postać
znosi dużo bardziej spokojnie, natomiast jeśli ma do
pilnowania np.
drugiego
psa, bądź dziecko, reaguje zdecydowanie.
W Polsce wykorzystywane są do pracy w Straży Miejskiej (np.PAMIR
– SZIRA Filos),
w Straży Granicznej (np.Roy),
Z ratownictwie ze względu na swoje rozmiary nie są
wykorzystywane.
Są sporadyczne przypadki wykorzystywania CTR-a w Agility,
Frisbee, Dogdance (np.GORAN MOGADOR Willa Taira i
MATEMAT Aurea Domus)
Trzeba jednak pamiętać o rozmiarach psa tej rasy i nie
forsować go zbyt wysokimi i długo trwającymi skokami.
Skoki z CTR-em zaczynamy dopiero po
przebadaniu bioder
Do skijoringu CTR nadaje się znakomicie. Z wielką pasją
ciągnie swojego Pana na nartach i bardzo szybko uczy się
tego zajęcia.

GORAN MOGADOR Willa Taira
Sprawia mu to ogromną radość. Niestety nie znam wielu
CTR-ów wykorzystywanych w tym sporcie, być może dlatego,
że w Polsce jest to mało znana dyscyplina. ( ze znanych
mi skijoring uprawia GORAN MOGADOR Willa Taira i COLA
Iwola)
Tekst
Magda Michalska
Właścicielka GORANA MOGADOR Willa Taira
Zdjęcia
Magda Michalska i Marek
Kordowiecki
Madzik dzięki za tekst :) |