HISTORIA
STANDARD
STRZYŻENIE
WYSTAWY
RANKING
HODOWLE
SZCZENIAKI
REPRODUKTORY
WYDARZENIA
RÓŻNE
LINKI

NAPISZ DO MNIE

Webmaster
Tomasz Rogalski

Webmaster

Ostatnia aktualizacja: 06 czerwiec 2002

(c)right by
Ewa & Patrycja Spotan

stat4u

HISTORIA RASY

      Utworzenie własnej rasy uniwersalnego psa służbowego dla policji i wojska - takie polecenie otrzymała państwowa hodowla "Krasnaja Zwiezda" w latach czterdziestych. Otrzymawszy razem z tym poleceniem bardzo szerokie możliwości materialne i organizacyjne od najwyższych władz kraju fachowcy kynolodzy przystąpili do intensywnej pracy.
W pierwszym etapie rozpoczęto od krzyżowań: - sznaucera olbrzyma z airedale terierką, - sznaucera olbrzyma z rottweilerką, - rottweilera ze sznaucerką. Tak otrzymano wyjściowe linie hodowlane. Te kojarzenia były wielokrotnie powtarzane tak, by otrzymać znaczącą ilość mieszańców. Jako reproduktory wymieniane są sznaucery olbrzymy: "Zorab", "Roy" i "Sajtan", kryły one airedale terierki: "Sottę", "Simę", "Salmę" i "Sembi" oraz rottweilerki: "Femkę", "Udę", "Unę" i "Urmę". Hodowlą kierowali wojskowi pod wodzą generał-majora G.P. Miedwiediewa, w ścisłej współpracy z klubami hodowców psów służbowych - "DOSAAF" z Moskwy, Leningradu, Swierdłowska, Nowosybirska, Magnitogorska, Murmańska i republik nadbałtyckich.
Okazy najbardziej obiecujące używano do dalszych kojarzeń w ścisłym inbredzie, utrwalając pożądane cechy, przede wszystkim odpowiedni charakter; łączono więc matkę z synem, czy ojca z córką. Na wygląd psa zwracano mniejszą uwagę.
W latach 1952 - 1954 dały o sobie znać pierwsze wybitne produkty hodowli. Pies "Hajtar" syn "Roya" i airedale terierki "Sotty", bracia "Azart" i "Wach", także po "Roy'u" i rottweilerce "Unie". Dalsi synowie "Roy'a" używani do tworzenia rasy, to: "Araj", "Czubarik" i "Auła" po matkach rottweilerkach.
W następnych latach do hodowli były używane niemieckie wyżły szorstkowłose, łajki, owczarki kaukaskie, nowofundlandy i inne rasy. W sumie na przestrzeni trzydziestu pięciu lat intensywnego tworzenia czarnego rosyjskiego teriera użyto krwi około dwudziestu różnych ras. Po ukończeniu kilku miesięcy w kojcach hodowli "Krasnaja Zwiezda" i po wstępnej selekcji młode psy były przekazywane do różnych organizacji, rozsianych na terenie całego ZSRR klubów hodowców psów służbowych "DOAAF", a także w prywatne ręce.
Właścicielami i przewodnikami zostawali w zasadzie ludzie w mundurach, którzy zajmowali się dalszym wychowaniem i szkoleniem psów i ,co najważniejsze, sprawdzaniem ich przydatności do wykonywanych zadań. Psy trafiały przede wszystkim do wojska, policji, służb granicznych i więziennych, pilnowały fabryk, warsztatów i magazynów, towarzysząc swemu panu wartownikowi. Najlepsze wracały do hodowli. Były silne, pełne temperamentu, duże i agresywne, a ich grożny wygląd budził respekt. Te cechy odziedziczyły po psach obrończych, od których pochodziły.
Po airedale terierze otrzymały dodatkowo obfite, lekko faliste futro, które chroniło je przed surową rosyjską zimą. Główny cel, jaki przyświecał hodowcom rasy został osiągnięty.
W końcowym etapie tworzenia rosyjskiego czarnego teriera, po trzydziestu pięciu latach hodowli, został utrwalony pożądany typ psa. Potwierdziło to Ministerstwo Leśnictwa i Rolnictwa ZSRR uznając w 1981r. pracę nad tworzeniem rasy za zakończoną.
Niezwykle szczegółowy jej standard został przekazany do akceptacji FCI. Nastąpiło to na Kongresie w Meksyku, w maju 1984r. Zgodnie z życzeniem wnioskodawcy, rasa została zapisana do grupy III terierów.
Najbardziej pies ten przypomina masywnego, kudłatego sznaucera olbrzyma o niekopiowanych uszach. Ciekawostką jest, że sznaucer olbrzym, jak pisze Dr H. Roeber, był w końcu XIX w. nazywany w Niemczech - "rosyjskim niedźwiedzim brodaczem" i istniały hipotezy, że jego przodkami są pasterskie psy z terenów wschodniej Europy. Ale dlaczego to wielkie, czarne psisko postanowiono nazwać terierem ? Może dlatego, że tak rosłego teriera nie zna historia, a wszystko wyprodukowane w tym najlepszym z systemów musiało być największe. Nie wyróżniałby się tak wśród ras grupy II - psów obrończych i do stróżowania, do której powinien należeć.
Pierwsze rosyjskie czarne teriery zobaczyłam w latach siedemdziesiątych na wystawie psów służbowych w Leningradzie. W stawce kilkunastu psów było parę o przyjemnym wyglądzie, tych, które miały obfitszą szatę. Ówczesna zachodnią prasę kynologiczną obiegło zdjęcie z wystawy radzieckiej, na której obok jakby zaniedbanego sznaucera z piersią pełną medali stał jego wystawca, oficer, także "przy orderach". Nie wiadomo było, kto jest bardziej zasłużony ? Pan, czy jego pies ?
Pierwsze importy oglądałam w Holandii. Budziły ogólną ciekawość. Mówiono wtedy, że to mieszańce, do wyprodukowania których użyto starych, szacownych ras. Ale czy istnieje na świecie rasa, którą tworzono nie dodając innych ?
Dziś widzimy, że praca kynologów rosyjskich dała doskonały rezultat. Najlepszym dowodem jest stale rosnące zainteresowanie tą młodą rasą na całym świecie.
Do Dortmundu na Wystawę Światową w 1991r. zgłoszono 56 rosyjskich czarnych terierów z dziesięciu krajów. W tej stawce siedem z Polski. Hodowla rozwija się dynamicznie, ale nie można rosyjskiego czarnego teriera polecić amatorowi, jako pierwszego psa w życiu.
Trzeba go trzymać "twarda ręką", to znaczy być konsekwentnym w egzekwowaniu poleceń. Są to "męskie" psy, odważne i nieufne względem obcych, ale swemu panu i rodzinie oddane bez reszty.

Oto fragment artykułu P. Elżbiety Chwalibóg pt. "Terier nie terier" zamieszczony w magazynie "PIES" nr 3/92.

Serdeczne podziekowania dla Pani Elżbiety za zgodę na publikację artykułu w serwisie

W 1994r. czarny terier rosyjski został przeniesiony do grupy II FCI.

 




Serwis jest chroniony prawem autorskim.